23 Kwi

Andrzej Klimczak-Dobrzaniecki. Zbierane – wszystko i tak odbywa się w jednym miejscu.

by Anna Kania

 

Andrzej Klimczak – Dobrzaniecki, profesor prowadzący pracownię malarstwa na wrocławskiej ASP, ma obecnie swoją pierwszą od dziewięciu lat wystawę we Wrocławiu.  W Galerii Awangarda prezentowane są prace z ostatnich dziesięciu lat działalności.

Tytuł wystawy odnosi się do gromadzenia- wspomnień, przedmiotów, miejsc, notatek- czytamy w katalogu wystawy. Malarstwo Klimczaka – Dobrzanieckiego jest  bowiem głęboko związane  emocjonalnie  z miejscami, które odwiedza i w których przebywa na co dzień. Proste czynności, takie jak picie kawy, tworzące jego codzienność są efektem fascynacji zwykłymi czynnościami czy sytuacjami. Przedmioty wypełniające monochromatyczne obrazy są potraktowane schematycznie, tak więc widziany przez artystę świat wydaje się być dziecinnie naiwny. Jego sposób malowania  odzwierciedla umiłowanie do najprostszych stron rzeczywistości, emocje związane z codziennością, afirmujące życie.  Żywa kolorystyka obrazów kojarzy się z przyjemnością i przyjemność sprawia obcowanie z nimi.

Polecam obejrzenie wystawy, ponieważ jest ona prezentacją  nowego etapu twórczości artysty, prac częściowo nigdzie jeszcze nie pokazywanych.  Ekspozycja, podzielona na cztery części  ma swoje nazwy: Stoły (Dom), Prawdziwy obraz Twierdzy Kłodzkiej, Czeskie wiersze oraz W kratkę. Są to obrazy na płótnie: oleje, tempery, akryle, ale także rysunki, szkice, notatki artysty.  Bardzo spójny z ideą wystawy jest fakt, że kuratorką została córka artysty-Alicja Klimczak-Dobrzaniecka.  Możliwość pokazania  tej twórczości   z punktu widzenia osoby bliskiej, znającej nie tylko doskonale twórczość, ale i osobowość artysty, jest na pewno interesująca.                      

Anna Kania